Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pychotki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pychotki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 grudnia 2011

o czekoladzie słów kilka

a dokładnie:
idealna filiżanka czekolady
gdy nie można wyskoczyć do chocolaterie można się wspomóc domowym sposobem
a czasami nawet należy
Do rzeczy.
           Potrzebne będą: ulubiona filiżanka, ulubiona czekolada i ulubiona łyżeczka (ja mam)
Do filiżanki nalewam śmietanki 12% - pi*oko na palec-dwa,
następnie dopełniam mlekiem (3,2%) do pożądanej objętości
i całość wlewam do rondelka ustawionego na małym ogniu.

Odłamuję dwa rządki czekolady gorzkiej (dobrze jest odwiedzić RCK i zostać HK - mam w domu stały zapas Goplany) i po kawałeczku wrzucam do rondelka z ciepłym już mlekiem.
Trzeba dać chwilkę na zmięknięcie czekolady. circa about 30 sec
Teraz warto zdecydowanie i energicznie mieszać zawartość rondelka, ale na tyle delikatnie by nie wylewać :)

Czekolada najpierw zamienia się w smugi oblepiające ścianki rondelka - i dno! -więc trzeba szybko rozprowadzić ją do jednolitej konsystencji.

I teraz pora na MYK - mieszam bez przerwy aż całość się zagotuje = zacznie podnosić się, niemalże kipić.
Tak zagotowaną czekoladę przelawam do filiżanki -miarki /nie trzeba jej myć po mierzeniu płynów :)
Jak mam fantazję, to dekoruję - piankami /polecami miniusie z M&S/, kandyzowanymi skórkami, lodami...

Teraz mi jesień nie straszna

Smacznego!

niedziela, 16 października 2011

ten weekend był

wyjątkowo ubogi w rozrywki, za to wyszłam na prostą w domowym kieracie

Krzyś miał leciutki żal, że nie przyszła Ala "co ma 6-lat, chodzi do szkoły i pokaże mu jak grać w kurczaki"
więc na pocieszenie popełniłam:
Może ktoś się dopatrzy inspiracji???

poniedziałek, 3 października 2011

uroczyste otwarcie...

...Sezonu Dyniowego!
to jest moja autorska wersja pumpkin cheesecake'a, czyli pi*oko
uprażyć dynię /tak by wyszło ok. dużego kubka ;P
zagęścić białą czekoladą i można dodać ew. pół paczki proszku budyniowego /wanil./
serek sernikowy śmietankowy [ok. pół kilograma] zmiksować z 2 dużymi jajami
można dodać słodyczy - stopione toffi, krówki, kawałki batonów lub po prostu dosłodzić cukrem ;)
papilotki wysypać śrutą owsianą /naturalne płatki górskie, niezjadliiwe muesli itp.
na taki podkład wylać masę serowo-dyniową - nie wyrasta

suszyć w piekarniku ok. godzinę w temp. do 170 st. Celsjusza
po ostudzeniu - do lodówki na min. 2h; najlepiej na cała noc
płatki "wypiją" wilgoć z ciasta a w papilotkach powstanie pyszny krem

o taki:



tu polałam sosem toffi zamiast dosładzać sam cheesecake

hej ho ho

Do pracy by się szło... Odchorowałam i już jutro pora wracać do biura.
 i za biurko craftowe też...
aż wstyd się przyznać, ale mam dwa tematy rozciągniete straszliwie w czasie
czeka kolaż, niby wszystko jest tylko nie mam weny do utrwalenia w jednym porządku
lubię patrzeć jak mi to towarzystwo wędruje w te i wewte po karcie

i skrzydlate tagi
utknęłam gdzieś tak w polowie, choć i pomysły i materaiał był
czasu zabrało

a teraz korci ten kolorowy zestaw tagów

Za to ostatnio uruchomiłam muffinokreatora
tak to ten sam ;P