czwartek, 8 września 2011

ł jak...

Qrczaki znów zlot Gospodyń Miejskich i Podmiejskich mnie ominie...
Właśnie się zorientowałam, że termin wrześniowy to nie doszły Star Force. Mój M. odpuścił sobie toruński event by wreszcie wspólnie spędzić weekend...
 - rodzinnie, z dziećmi -
 I to aktywnie! Wybieramy się na basen, co przy jego awersji do wody jest moim sporym osiągnięciem.

>>> do meritum
Ł wypadło akurat, jak wzięło mnie na łakocie:

tiary, castelki, pantofelki, Muminkowe klimaty, jesienne koty  i jabłuszka...
są już upieczone, ale jeszcze bez kolorów
do soboty pewnie znikną bez śladu...

środa, 31 sierpnia 2011

na pożegnanie wakacji

ha! odpoczywam już całe półdnia
dzieci rozwiezione
M. w pracy

upiękniłam się u kosmetyczki
a potem osłodziłam - cytrynowe z konfiturą z czarnej porzeczki
i dekorami z fondantu /osobiście gniotłam i wycinałam :D
a tak wyglądały "nagie":

z miłości do ślubnego popełniłam też muffiny na słono - boczek, oliwki, migdały, zioła i parmezan
i serek pieprzowy do smaku :P

niedziela, 28 sierpnia 2011

kolorowo mi

prawie jak latte art
czekoladowe mają wzięcie ;) zaczęły znikać jak tylko poszłam po aparat
więc zrobiłam dokładkę w większej foremce :)

czekam na papilotki i wtedy zaszaleję z kolorem!

czwartek, 25 sierpnia 2011

wakacje się kończą

tu byliśmy  Sianożęty 2011
iiii tam, ciacha jakieś... piachu mi dajcie!

więcej! plaża moja!

super aparat leżał i się kurzył..
foty komórkowe, bo to ustrojstwo mam zwykle pod ręką

co lubią dzieci?

kolorowe słodycze
mamy ostatnio fazę na muffiny

nie ma to, jak dopuścić 5cio- latka do kolorowych lukrów

czym karmię dzieci?

sushi

aż się zaryczała by wymusić, więc w końcu się podzieliłam

pełnia doznań organoleptycznych

środa, 22 czerwca 2011

Lemonade słodzi

były stempelki, potem urocze papiery a teraz na wet candy
Gdzie? w Lemonade
Może mi się poszczęści i wygram zestaw kuchenny?
o taki:
coś jest w tych czajniczkach :)

pudełko kolażowe

Wszystkich zainteresowanych informuję ze sporym opóźnieniem, że pudełko kolażowe
- o takie-
dotarło i poszło dalej w świat. Powinno już dawno być u Berberis.

Skorzystałam z instrukcji:

Mnóstwo drobiazgów przykleiło mi się do ręki :) wpadło w oko :)
jednak tylko tuzin wzięłam na ząb :) coś się od razu samo ułożyło, jak widać.

znajdę wolną chwilę to posklejam i się oczywiście tu pochwalę

a mój tuzin przydasi wygląda tak:

po prawdzie, to otworzyłam swoje trzy tajne miejsca, gdzie jakoś tak samoistnie wędrują różne przydamisie i inne twory, i zwyczajnie wyciągnęłam to, co akurat wpadło w ręce
ergo, co chciało pójść w świat :)

c.d.n. już w ten weekend

poniedziałek, 20 czerwca 2011

na Dzień Taty

Po dłuższej przerwie zajrzałam do Priscilli po inspirację

i tak powstała karta na 23 czerwca dla mojego Taty
pociągają mnie takie mozaikowe, geometryczne mapki

oczywiście najtrudniej było dobrać papier w męski wzór
i wykroić czas ;P

Dear MMSC DT  - thank You for the gorgeous source of inspiration
I love this mosaic sketch. It was a perfect match for my card. This is for a  very special celebration & it will be the Father's Day - 6/23 in Poland.
It sooo hard to find a decent papers with masculine patterns.

poniedziałek, 6 czerwca 2011

ufff.. wróciłam

tym razem tylko smoczek pod pleckami, ululana raz-dwa to moge wrócić do blogowania

ostatnio pomimo najszczerszych chęci nie mam siły na rękodzięło
phi! nie mam siły na sprawdzanie stylistyki, poprawności i sensowności wpisów ;(
jak mam za dużo wątpliwości - kasuję niedoszłego posta
trochę ich już było....

jestem teraz Matką Weekendowej Akcji

Malta - jezioro i galeria, Browar - stary, z prawie-maszyną-różnicową, restauracje przy Starym - rynku wózko-odpornym i ogródek u moich rodziców
w tych miejscach najczęściej bywam w weekendy; od rana do wieczora; do padnięcia dzieci lub odpadnięcia mnie z tej gry

Krzyś uwielbia festyny, więc ukulturniamy się nisko i wysoko

zabrałam dzieci i tobołki wszelakie na akcyjkę WÓZKIEM PRZEZ POZNAŃ - piknik pod Operą

przedtem zaliczyliśmy jeszcze śniadanko, spending spree w dziele dziecięcym, magiczną maszynę z lodami i plac zabaw z wielkim pluszowym pająkiem /ikea haha/
artystka chwyciła porzucony pisak i zaczęła się bawic tak jak Starszy Brat moment wcześniej
11 m-cy i 3 tygodnie
...
a wracając do pikniku pod Operą - poczułam ciśnienie na udział w obywatelskim spontanie, ale frekwencja niestety poniżej moich oczekiwań. Pewnie przez pogodę...

kto miał być to był :)

integracja była :)
mimo wszystko bawiliśmy krótko, gdyż w ramach Biennale Sztuki Dla Dziecka poszliśmy na wystawę książek, o taką:

to były audiobooki i pokaz grafik do poszczególnych bajek
był konkurs na podawanie tytułów bajek po rozpoznanych fragmentach
i wniosek taki - ja bajki znam i pamiętam, moje dzieci nie
Krzyś żyje w pernamentnym szoku przyszłości i jakby były tematy z sf, to by znał odpowiedzi ;P

trafiliśmy na moment, gdy w laboratorium książek nie było nikogo. CO za przeżycie! Ręcznie stworzone książkowe dzieła sztuki - oglądane w białych rękawiczkach i pod opieką animatora, który wprowadzał w treść i formę książki

ale to Krzyś, ja z Gabi podziwiałam z daleka unikaty i białe kruki.
 fajny był też dział książek wszelkich form
lista chcemisiów powiększyła się o Yumi
i Dotsy
fot nie ma, bo musiałam pilnować Maluty by nie zjadła eksponatów ;P
a w kolejnym kąciku z animatorką Krzyś popełnił swoją pierwszą książeczkę
o robalach
i to od razu pop up'ową

i tak czas leci
od weekendu do weekendu
ostatni był growy - rozbiłam Wolsunga, dwa deale z karty strategicznej
fajne to było ;P ależ się emocjonowałam tą rozgrywką!
i był też brodzikowo-basenowo-spacerowy

w najbliższy będzie Hawaii party
w końcu lato zagościło i czas odbić sobie co mnie ominęło;
karnawału niet, bo ciąża
urodzinowego party niet, bo wielkanoc
imieninowego niet, bo chrzciny

ale co się odwlecze... to lepiej smakuje :)

dozo

do tuzaglądaczy

Witam,
u mnie wszystko ok tylko czasu brak
jak teraz - Panienka znów łka, więc idę 3x usypiać...

 PZDR

piątek, 29 kwietnia 2011

inchies wielkanocne

O wymianie inchies - wielkanocnie tam, gdzie Polki Scrapują- pisałam już wcześniej - moje pierwsze popełnione :)
Zdjęcia komórkowcem /oczywiście kiedyś-później miałam zrobić lepsze ujęcia, ale poszły w świat nim znalazłam na to czas ;P:

Pstryknięte na gorąco po popełnieniu - miały być 4 calineczki:
różne, ale w jednym temacie
u mnie - kosz pisanek

Moją partnerką wymiankową była Ecila

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

MMSC#100

Z powyższego wzoru - Midnight Madness Sketch Challenge #100 (MMSC100) - powstała kartka na ślub cywilny dla koleżanki z pracy. O ile się spodoba innym koleżankom ;)

niedziela, 24 kwietnia 2011

niedziela, 17 kwietnia 2011

nareszcie po!

i wiadomo o co chodzi :)
Organizacja chrzcin, to prawie jak wyprawianie wesela... niezła zaprawa przed zbliżającą się Pierwszą Komunią Krzysia
ok. ok, jeszcze ze dwa lata, ale to co się namęczyliśmy z chrzcinami Gabrysi 0_0
chrzestna zmieniała się 3x
chrzestny zmieniał się 3x
po drodze utrudnienia finansowe
jak ustaliliśmy termin, to nie było wolnych lokali ;P
nic tylko własną knajpę zakładać

Uważam, że nasze chrzciny można wpisać na listę najprzyjemniejszych w jakich miżna wziąść udział.
Nie tak szalone, jak nasze wesele, ale sympatyczne.
torcik oczywiście czekoladowy
wewnątrz prawdziwie ciemny: czekoladowy biszkopt i krem z deserowej czekolady
z zewnątrz - biała czekolada
wzorek na rant znalazłam u niesamowitej Anity Jamal
u niej był krem maślany więc wzór muszelkowo-falowy był wyraźniejszy

czwartek, 14 kwietnia 2011

o czekoladzie już było

ale za mało,
bo czekoladay zawsze mało :)

dziewczyny z Craft Artwork wiedzą jak obchodzić 12 kwietnia!
z lekkim poślizgiem dołączam do wyzwania

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

MMSC#98 imieninowa

Dziś na szybko - karta imieninowa dla mojego Taty.

Powstała z inspiracji Midninhgt Madness Sketch Challenge #98:
inspired by:
detale: