Witam
Zostałam wyróżniona nominacją w konkursie NicNac's!
Teraz mam szansę na dodatkową wygraną, jeśli zagłosujecie na mnie :)
Wejdź proszę na poniższy link:
https://www.facebook.com/NicNacs.Polska/app_838617236167945
nominacje-> wybierz Aleksandrę :)
zgłosiłam się z moimi aspiracjami sugarcraftowymi:
PZDR
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sugarcraft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sugarcraft. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 czerwca 2014
sobota, 1 grudnia 2012
choco-loco
Witam
i jak widać da się zrobić domowe praliny, które zachwycają oko
możecie zaufać na słowo, że są smaczniutkie
mleczna czekolada + nadzienie truskawkowe= zmodyfikowany przepis z MoichWypieków
truskawki mocno przełamane waniliową białą czekoladą
pycha
idealne na prezent -udało się kilka uchować i dziś jadę z dziećmi na imprezkę urodzinową A.
PZDR
Jest co świętować - moje okno na świat wróciło wreszcie z serwisu!
Trzeba blogować póki technika pozwala /;)
w ramach przedświątecznej gorączki zaopatrzyłam się w foremki do czekoladeki jak widać da się zrobić domowe praliny, które zachwycają oko
możecie zaufać na słowo, że są smaczniutkie
mleczna czekolada + nadzienie truskawkowe= zmodyfikowany przepis z MoichWypieków
truskawki mocno przełamane waniliową białą czekoladą
pycha
idealne na prezent -udało się kilka uchować i dziś jadę z dziećmi na imprezkę urodzinową A.
środa, 22 lutego 2012
z poślizgiem
ostatkowo:
babeczki z liczi
i dekorek z pysznej dwuwarstwowej czekoladki
/chyba już ich nie ma w choco.pl/
a zresztą
dla samego uroczego wyglądu
warto było ją spałaszować.
wtorek, 7 lutego 2012
wypiekłam się
jeszcze nie pod solarką, ale blisko ;P
Wypiekłam się na sobotnią kawkę/ herbatkę z psiapsiółą i naszymi dziećmi. Nic to, że goście nie dotarli /zdrówka Lidko!/ - ciacha znikały szybciej niż się spodziewałam.
Bo np. muffiny z liczi były ozdobione kołderką z biaego fondantu i szarych lukrowych kwiatków - nic się nie ostało do obfocenia...
Ale przy okazji pochwalę się swoją namiastką kolekcji książek kucharskich - moje dwie ulubione "wypiekowe".
przepis na Amaretto serniczek jest tutaj, ja tam wolę zatargać do kuchni książkę /bo mam :D/
Jak widać wyrosło jak suflet, ale opadł. Pozostał zwarty i soczysty.
Płatki migdałowe są uprażone.
Wypiekłam się na sobotnią kawkę/ herbatkę z psiapsiółą i naszymi dziećmi. Nic to, że goście nie dotarli /zdrówka Lidko!/ - ciacha znikały szybciej niż się spodziewałam.
Bo np. muffiny z liczi były ozdobione kołderką z biaego fondantu i szarych lukrowych kwiatków - nic się nie ostało do obfocenia...
Ale przy okazji pochwalę się swoją namiastką kolekcji książek kucharskich - moje dwie ulubione "wypiekowe".
przepis na Amaretto serniczek jest tutaj, ja tam wolę zatargać do kuchni książkę /bo mam :D/
Jak widać wyrosło jak suflet, ale opadł. Pozostał zwarty i soczysty.
Płatki migdałowe są uprażone.
sobota, 12 listopada 2011
kwiatek z tubki
Witam
Nauczyłam się nowych sztuczek :)
nauczyłam się, że dekorek na babeczkę można stworzyć ot tak - w minutkę!
Wystarczy kupić ułatwiający życie lukier w tubce
jak widać kupiłam zielony i różowy - zgodnie z instrukcją należy "wybrać pasującą, metalową końcówkę marki Wilton i przykręcić ją do gwintu tuby przy pomocy nakrętki "
przedtem oblukać na jutubie kursy tylkowe Wiltona
chwila zabawy i można się opychać :)
/konfitura z owoców dzikiej róży - zamówiona przez pomyłkę, przepyszna!/
Na ostatnie spotkanie KGMiP popełniłam całą blaszkę
wyciskałam lukier z każdej możliwej strony tylek "różanych"
PZDR
Nauczyłam się nowych sztuczek :)
nauczyłam się, że dekorek na babeczkę można stworzyć ot tak - w minutkę!
Wystarczy kupić ułatwiający życie lukier w tubce
jak widać kupiłam zielony i różowy - zgodnie z instrukcją należy "wybrać pasującą, metalową końcówkę marki Wilton i przykręcić ją do gwintu tuby przy pomocy nakrętki "
przedtem oblukać na jutubie kursy tylkowe Wiltona
chwila zabawy i można się opychać :)
/konfitura z owoców dzikiej róży - zamówiona przez pomyłkę, przepyszna!/
Na ostatnie spotkanie KGMiP popełniłam całą blaszkę
wyciskałam lukier z każdej możliwej strony tylek "różanych"
PZDR
niedziela, 16 października 2011
równo
Tydzień temu miałam wspaniałe towarzystwo i takie rozrywki, że tylko pozazdrościć ;P
Spójrzcie:
Z tego kuchennego chaosu wykluło się
- kilka wariantów sushi /Alicjo: xoxoxox/
- partyjka Munchikina mackowego
- malowanie/ lukrowanie ciasteczek miodowych [PS. nie dało się ich przejeść...]
- dekorowanie muffinek
np. mroczne muffiny makowe
migdałowe jesienne / czekoladowe na maxa
cynamonowo-rodzynkowo-żurawinowe
najpiękniejsze oczywiście nie dotrwały do focenia!
Spójrzcie:
Z tego kuchennego chaosu wykluło się
- kilka wariantów sushi /Alicjo: xoxoxox/
- partyjka Munchikina mackowego
- malowanie/ lukrowanie ciasteczek miodowych [PS. nie dało się ich przejeść...]
- dekorowanie muffinek
np. mroczne muffiny makowe
migdałowe jesienne / czekoladowe na maxa
cynamonowo-rodzynkowo-żurawinowe
najpiękniejsze oczywiście nie dotrwały do focenia!
czwartek, 8 września 2011
ł jak...
Qrczaki znów zlot Gospodyń Miejskich i Podmiejskich mnie ominie...
Właśnie się zorientowałam, że termin wrześniowy to nie doszły Star Force. Mój M. odpuścił sobie toruński event by wreszcie wspólnie spędzić weekend...
- rodzinnie, z dziećmi -
I to aktywnie! Wybieramy się na basen, co przy jego awersji do wody jest moim sporym osiągnięciem.
>>> do meritum
Ł wypadło akurat, jak wzięło mnie na łakocie:
tiary, castelki, pantofelki, Muminkowe klimaty, jesienne koty i jabłuszka...
są już upieczone, ale jeszcze bez kolorów
do soboty pewnie znikną bez śladu...
Właśnie się zorientowałam, że termin wrześniowy to nie doszły Star Force. Mój M. odpuścił sobie toruński event by wreszcie wspólnie spędzić weekend...
- rodzinnie, z dziećmi -
I to aktywnie! Wybieramy się na basen, co przy jego awersji do wody jest moim sporym osiągnięciem.
>>> do meritum
Ł wypadło akurat, jak wzięło mnie na łakocie:
są już upieczone, ale jeszcze bez kolorów
do soboty pewnie znikną bez śladu...
środa, 31 sierpnia 2011
na pożegnanie wakacji
ha! odpoczywam już całe półdnia
dzieci rozwiezione
M. w pracy
upiękniłam się u kosmetyczki
a potem osłodziłam - cytrynowe z konfiturą z czarnej porzeczki
i dekorami z fondantu /osobiście gniotłam i wycinałam :D
a tak wyglądały "nagie":
z miłości do ślubnego popełniłam też muffiny na słono - boczek, oliwki, migdały, zioła i parmezan
i serek pieprzowy do smaku :P
dzieci rozwiezione
M. w pracy
upiękniłam się u kosmetyczki
a potem osłodziłam - cytrynowe z konfiturą z czarnej porzeczki
i dekorami z fondantu /osobiście gniotłam i wycinałam :D
a tak wyglądały "nagie":
z miłości do ślubnego popełniłam też muffiny na słono - boczek, oliwki, migdały, zioła i parmezan
i serek pieprzowy do smaku :P
niedziela, 28 sierpnia 2011
kolorowo mi
prawie jak latte art
czekoladowe mają wzięcie ;) zaczęły znikać jak tylko poszłam po aparat
więc zrobiłam dokładkę w większej foremce :)
czekam na papilotki i wtedy zaszaleję z kolorem!
czekoladowe mają wzięcie ;) zaczęły znikać jak tylko poszłam po aparat
więc zrobiłam dokładkę w większej foremce :)
czekam na papilotki i wtedy zaszaleję z kolorem!
niedziela, 24 kwietnia 2011
niedziela, 17 kwietnia 2011
nareszcie po!
i wiadomo o co chodzi :)
Organizacja chrzcin, to prawie jak wyprawianie wesela... niezła zaprawa przed zbliżającą się Pierwszą Komunią Krzysia
ok. ok, jeszcze ze dwa lata, ale to co się namęczyliśmy z chrzcinami Gabrysi 0_0
chrzestna zmieniała się 3x
chrzestny zmieniał się 3x
po drodze utrudnienia finansowe
jak ustaliliśmy termin, to nie było wolnych lokali ;P
nic tylko własną knajpę zakładać
Uważam, że nasze chrzciny można wpisać na listę najprzyjemniejszych w jakich miżna wziąść udział.
Nie tak szalone, jak nasze wesele, ale sympatyczne.
torcik oczywiście czekoladowy
wewnątrz prawdziwie ciemny: czekoladowy biszkopt i krem z deserowej czekolady
z zewnątrz - biała czekolada
wzorek na rant znalazłam u niesamowitej Anity Jamal
u niej był krem maślany więc wzór muszelkowo-falowy był wyraźniejszy
poniedziałek, 28 marca 2011
na przekór przeciwnościom
Stawiam ciacho i kawkę wszystkim chętnym!
Padam już na twarz ze zmęczenia... Mówicie: "to dopiero poniedziałek"? W poprzedni weekend świętowaliśmy 5-te urodzinki Krzysia. Tak skutecznie, że M. od tygodnia nie może chodzić. Wszędzie wszystko muszę załatwiać sama - dzieci do żłobka/ przedszkola, zakupy, praca, gotowanie, sprzątanie... A! i jeszcze przyprowadzić dzieci spowrotem do domu ;)
Po drodze jeszcze nerwy, bo Gabi złapała temperaturę - przeszło!
I tak codziennie coś. Codziennie jakaś mrożąca krew w żyłach akcja. Codziennie od 10 dni... I nocy, bo po co w nocy spać? Lepiej zabawiać marudzące dzieci... i M. ;P
na pociechę - zawsze działa! - amerykański monster-size cookie i domowa grubopiankowa latte
Przepis:
pół-na-pół masła i masła orzechowego /cruchy/, czyli tak ze 2x po 100g
pół-na-pół cukru brązowego i zwykłego, czyli tak z pół szklanki słodyczy
- wymieszać mikserem
dodać 1 jajko
podsypać mąką, ok. szklanki krupczatki
i nie zapomnieć o spulchniaczu! - z pół łyżeczki sody oczyszczonej
ZAPOMNIEĆ O KALORIACH
nakładać łyżką stołową zostawiając duuużo wolnej przestrzeni
poutykać chipsów czekoladowych - ile wlezie ;P
piec ok. 7 minut w temperaturze 200 st. Celsjusza
Ważne! Zdejmowac z blaszki dopiero po całokowitym ostudzeniu. Fachowo upieczone ciacha mają coś z ciągutki :D
Smacznego!
PS. przy podanych wyżej proporcjach kawy można już nie słodzić ;P
Padam już na twarz ze zmęczenia... Mówicie: "to dopiero poniedziałek"? W poprzedni weekend świętowaliśmy 5-te urodzinki Krzysia. Tak skutecznie, że M. od tygodnia nie może chodzić. Wszędzie wszystko muszę załatwiać sama - dzieci do żłobka/ przedszkola, zakupy, praca, gotowanie, sprzątanie... A! i jeszcze przyprowadzić dzieci spowrotem do domu ;)
Po drodze jeszcze nerwy, bo Gabi złapała temperaturę - przeszło!
I tak codziennie coś. Codziennie jakaś mrożąca krew w żyłach akcja. Codziennie od 10 dni... I nocy, bo po co w nocy spać? Lepiej zabawiać marudzące dzieci... i M. ;P
na pociechę - zawsze działa! - amerykański monster-size cookie i domowa grubopiankowa latte
Przepis:
pół-na-pół masła i masła orzechowego /cruchy/, czyli tak ze 2x po 100g
pół-na-pół cukru brązowego i zwykłego, czyli tak z pół szklanki słodyczy
- wymieszać mikserem
dodać 1 jajko
podsypać mąką, ok. szklanki krupczatki
i nie zapomnieć o spulchniaczu! - z pół łyżeczki sody oczyszczonej
ZAPOMNIEĆ O KALORIACH
nakładać łyżką stołową zostawiając duuużo wolnej przestrzeni
poutykać chipsów czekoladowych - ile wlezie ;P
piec ok. 7 minut w temperaturze 200 st. Celsjusza
Ważne! Zdejmowac z blaszki dopiero po całokowitym ostudzeniu. Fachowo upieczone ciacha mają coś z ciągutki :D
Smacznego!
PS. przy podanych wyżej proporcjach kawy można już nie słodzić ;P
poniedziałek, 21 marca 2011
i po imprezie
Jak już pisałam, nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale od czego są improwizacje ;P
bazą miał być solidny i suchy sero-mak, a dostałam wilgotny sero-mix..
co teraz mogę już nazwać zabawną pomyłką, ale w pierwszej chwili nie było mi wesoło..
zamawiam wszystko z 2-tygodniowym wyprzedzeniem, a tu takie niespodzianki
będę miała co wspominać ;P
Piraci byli, złoto zdobyli :)
najważniejsze, że wszyscy dobrze sie bawili :D
bazą miał być solidny i suchy sero-mak, a dostałam wilgotny sero-mix..
co teraz mogę już nazwać zabawną pomyłką, ale w pierwszej chwili nie było mi wesoło..
zamawiam wszystko z 2-tygodniowym wyprzedzeniem, a tu takie niespodzianki
będę miała co wspominać ;P
Piraci byli, złoto zdobyli :)
...a jak się zmęczyli, to poszli spać!
sobota, 19 marca 2011
plany planami
a życie je weryfikuje... Miało być tak:
ale zabrakło mi czasu na własny wypiek... zamówiłam na osiedlu serniko-makowca. Miało być solidne, ciężkie ciasto, dość suche by przyjął się na nim lukier plastyczny..
Miała być piracka wyspa otoczona falami morskimi
Zrobiłam zawczasu większe dekory - palmy, pirata i ścieżkę zdrowia ku X-skarbowi
Ciasto jest serniko-miksem.. zbyt wilgotnym na słodki lukier plastyczny...
Musze kurka coś wymyśleć do jutra..
piracki przekąs
Witam,
Dziś posłodzę - piracka przegrycha imprezowa :)
Krzyś ma już pięć lat, więc z tej okazji dziko imprezujemy cały weekend.
craftowanie zawieszam na kołku ;P
Po małych przebojach dojechał do mnie wspaniały, od lat wymarzony - stojak na 13 muffin
Krzyś zażyczył sobie PIRATÓW jako tematu przewodniego, więc wszędzie poukrywaliśmy skarby.
Na pieczenie czasu już mi zabrakło, więc szybkie przegryzki uratowały dzień :)
Przepis: pi-razy-oko
Pod ręką miałam i wrzucałam aby równo się połączyły
1/ masa czekoladowa z:
mlecznej czekolady, czekoladowych ułomków, deserowych groszków z belgijskiej czekolady /ca. 150g?
resztki masła/ ca. łycha, tubki zagęszczonego słodzonego mleka karmelowego /tylko taka była w sklepiku
*zagotowane do rozpuszczenia, ujednolicenia konsystencji
2/ zdrowe dodatki:
filiżanka płatków kukurydzianych
filiżanka prażonego ryżu /aka preparowany aka dmuchany
filiżanka bakalii: kokos, daktyle, kandyzowany ananas i papaja - równo pociachane w śrutę
około 1 minuty gotuje się masę i ok. 2 minut potrzeba by wmieszać do środka wszystkie dodatki
potem trzeba tylko pacnąć łyżką na równą powierzchnię i lekko schłodzić na parapecie
Dziś posłodzę - piracka przegrycha imprezowa :)
Krzyś ma już pięć lat, więc z tej okazji dziko imprezujemy cały weekend.
craftowanie zawieszam na kołku ;P
Po małych przebojach dojechał do mnie wspaniały, od lat wymarzony - stojak na 13 muffin
Krzyś zażyczył sobie PIRATÓW jako tematu przewodniego, więc wszędzie poukrywaliśmy skarby.
Na pieczenie czasu już mi zabrakło, więc szybkie przegryzki uratowały dzień :)
Przepis: pi-razy-oko
Pod ręką miałam i wrzucałam aby równo się połączyły
1/ masa czekoladowa z:
mlecznej czekolady, czekoladowych ułomków, deserowych groszków z belgijskiej czekolady /ca. 150g?
resztki masła/ ca. łycha, tubki zagęszczonego słodzonego mleka karmelowego /tylko taka była w sklepiku
*zagotowane do rozpuszczenia, ujednolicenia konsystencji
2/ zdrowe dodatki:
filiżanka płatków kukurydzianych
filiżanka prażonego ryżu /aka preparowany aka dmuchany
filiżanka bakalii: kokos, daktyle, kandyzowany ananas i papaja - równo pociachane w śrutę
około 1 minuty gotuje się masę i ok. 2 minut potrzeba by wmieszać do środka wszystkie dodatki
potem trzeba tylko pacnąć łyżką na równą powierzchnię i lekko schłodzić na parapecie
Niektóre przysmaki oznaczyli piraci, w innych ukryto dukaty..
Oj, szybko zeszły.. Ledwo zdążyłam je obfocić na stole!
Kubek robotowy to Krzysiowy ulubieniec :)
PZDR
piątek, 11 marca 2011
cheesecake, moja miłość
Witam,
Serniczek wg tego przepisu, z moimi modyfikacjami:
- serka poleciało ciut mniej niż połowa z 1 kg wiaderka /400g?/
- śmietankę zastąpiłam produktem sojopochodnym ca. 300g
- miałam jednego toblerone, dołożyłam ze dwa rządki czekolady ml. z orzechami i jakieś inne okruszki czekoladowe
Wszystko się pięknie trzyma po 3h w lodówce. I oczywiście jest niezwykle smakowite :)
Serniczek wg tego przepisu, z moimi modyfikacjami:
- serka poleciało ciut mniej niż połowa z 1 kg wiaderka /400g?/
- śmietankę zastąpiłam produktem sojopochodnym ca. 300g
- miałam jednego toblerone, dołożyłam ze dwa rządki czekolady ml. z orzechami i jakieś inne okruszki czekoladowe
Wszystko się pięknie trzyma po 3h w lodówce. I oczywiście jest niezwykle smakowite :)
JA ukroiłam tylko 1 porcję...
PZDR
piątek, 4 marca 2011
środa, 2 marca 2011
karnawał trwa
Witam,
Krzyś ma szkarlatynę. Gabrielka ma kwarantannę. A mnie roznosi, jak nie mogę wyjść z domu.
Na pocieszenie przypominam sobie jak się robi angielskie torciki.
Za rogiem pirackie przyjęcie urodzinowe Krzysia :)
Krzyś ma szkarlatynę. Gabrielka ma kwarantannę. A mnie roznosi, jak nie mogę wyjść z domu.
Na pocieszenie przypominam sobie jak się robi angielskie torciki.
Za rogiem pirackie przyjęcie urodzinowe Krzysia :)
niepozorna minibaza z nutą czekolady i truskawek
naszło mnie na słodkości w czerwieniach
ups, prawie wyszło
trzeba zakryć czymś te nierówności
biały lukier coś bez wyrazu, więc podkreślę go konturem
ach! napiłabym się sparkling champagne Carla R.
ale z wiadomych, mlecznych względów muszą mi wystarczyć iskierki z tortowni.pl
ten żel niby jest do napisów, ale wg mnie sprawdza się tylko do wypełnień
/kiedyś niebieski pływał w mojej wannie domowego SPA/
a gwiazdki są ledwo-jadalne, ale świetnie wyglądają :D
nie ma róży bez tortu ;P
Jak się bawić, to na całego
- listki przeze mnie zielenione i ciachane
PZDR
na osłodę
Witam,
Dziecko chore, ja bunkruję razem z nim, więc czemu nie osłodzić sobie życia?
Dziecko chore, ja bunkruję razem z nim, więc czemu nie osłodzić sobie życia?
taką babeczkę widziałabym w swoich tagach, ATC itp
jak tylko zdecyduję się na stempel ;)
te "różaste" muffiny są nie powtarzalne
zawsze jak sobie jakąś machnę, jestem szczęśliwsza od samego patrzenia
mała rzecz a cieszy
PZDR
La dolce vita
Witam,
PZDR
Machnęłam sobie muffiki do kawy
Ot, tak - w przerwie, kiedy nańczyłam chore dziecko
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































