poniedziałek, 14 maja 2012

na babski wieczór

a właściwie, to na panieński

niedziela, 6 maja 2012

tekst piosenki

pojawił się w moim art journalu
ARTJOURNAL#26
jest to fragment Rhapsody - The Magic of the Wizard's Dream
kto nie zna, ten powinien jak najszybciej zasłuchać się
- ten utwór wybraliśmy na nasz weselny pierwszy taniec -
tekst typowy dla epic-glamour-rock opery w klimatach Śródziemia
a zainspirował mnie szczególnie ten fragment:
ANGELS ARE CALLING
FROM DIVINE LOST
CRYSTAL REALMS
RIDING FROM HEAVEN
FOR THE MAGIC OF THE WIZARD'S DREAM
wykorzystałm fragment zdjęcia niewiem-skąd
Lucid Epiphany by Sean Purucker

sobota, 28 kwietnia 2012

wymieniłam się kwiatami

a konkretnie ATC pn. Wiosenne kwiaty
a wymieniłam się na sasanki, których autorką jest Iwonakra3

trudno zrobić dobre zdjęcie o 2 nad ranem

kwestia czasu

Witam

na Scrapujących Polkach było fajne wyzwanie
w kolorach, które mnie pociągają
a jakoś ich unikałam
tego konkretnego zestawienia - szarości, przełamane bielą i czernią
poszałam z nowym stempelkiem złowionym w stonogach

lubię takie warstwowce, aż szkoda, że net mi padł i nie mogłam się pochwalić
/kilka warstw zdjęłam by nie przedobrzyć/

ślubna

Witam

PZDR

środa, 18 kwietnia 2012

sutasz / wisiorek

Mój pierwszy, ale z pewnością nie ostatni.

powstał w sumie w trzy wieczory
ale w przeciągu kilku dni ;)
tylko kobiety potrafią tak manipulować czasem

całkiem niezły efekt
zepsułam palcem mokrym od kleju ;((

i tak go noszę

wtorek, 17 kwietnia 2012

czekoladowe

zaproszenie?
menu?
Zastosowanie się znajdzie :)
Wyjątkowo podoba mi się ta karteczka, choć bałam się, że polegnę na wyzwaniu kolorystycznym SP Kartki#26

piątek, 6 kwietnia 2012

Wesołego Alleluja!

Życzę Wam spokojnych, radosnych Świąt
pełnych rodzinnych tradycji i smakołyków
chwili zadumy
i bogatego Zająca :)
ostatnie zdjęcie niestety obrócone przez Wujka Gugla
a tak ładnie udało mi się uchwycić efekt niewidzialnego embossa
przezroczysty tusz + puder + drobne wzorki tła + ramka z tuszu distress TH + cienkopis

codzienność

spóźniłam się na Michelkowe wyzwanie na SP, jednak temat tak mnie drążył, że popełniłam to:
qrczak znów mi obraca... później znajdę czas to poprawię

niedziela, 25 marca 2012

Young Mrs. Grace

Jak już wspominałam mam nowy rower, moją damkę - pierwszą w życiu
ten model ma długi życiorys za sobą - a jeszcze starszą tradycję, gdyż sam projekt ramy sięga 1913r.
...kupiłam w ciemno, później doczytałam o jakie cacko się wzbogaciłam..
LO powstało w odpowiedzi na wyzwanie Brises u Scrapujących Polek
w sumie jedyną wytyczną było umieszczenie pięciu jednakowych elementów
u mnie są nimi czarne przylepki-klejnociki przy rowerowym kole
proszę - trochę detali :)
motyw roweru znalazłam też w papierach stempunkowych Graphic45 oraz koronkową naklejkę
(tak, to przez nią dołożyłam tyle różowo-purpurowych dodatków w scrapie)

postarzyłam darciem i tuszami TM /czas wzbogacić się o refile i inne odcienie.../
spękaniami na szyldziku,
 głównie dostowując się do palety barw Tajemniczego ogrodu

Wyjątkowo podoba mi się ten layout
udało mi się popełnić coś w klimatach retro
bez wykorzystywania stricte vintagowych dodatków
bez koronek i wstążeczek /wciąż ich nie czuję, nie umiem zadowalająco wpinać w scrap/

PS. teraz na warsztat wezmę metalowe dodatki
widziałam tYYYYle kuszących prac

czwartek, 22 marca 2012

zabarwiłam się

a właściwie - zapiórzyłam
zapatrzyłam się na to piórko pawie - iskrzące się złotem, lazurem i szmaragdami

i udała się wreszcie moja żurnalowa odpowiedź na wyzwanie Wolfann, czyli Jakie barwy nosisz w sobie?
EDIT: mam jakiś problem, bo zdjęcie główne pojawia się obrócone...
może to minie samo?
najważniejsze - przesłanie mojego wpisu:
moje kolory lecą sobie w kulki
to taki przytyk do męk twórczych ;P

miałam jeszcze zrobić cienie pod kulkami, ale jedną z poprzednich wersji wyrwałam za zbyt ciemne tonacje, więc zostawiłam tak, jak jest

okazało się, że wartwo mieć pod ręką Daniele Steele, czy jak ją zwał - polskie wydanie prześlicznie wciąga wilgoć i pięknie żółknieje, choć nie było nigdy otwierane /z tego co wiem ;p/
słowem - idealna baza pod mgiełki

Devine Diva

czyli odpowiadam na wyzwanie Anai pn. SCRAP#23 16-22 MARCA - STEMPLUJEMY
Wreszcie znalazłam zastosowanie dla mojego śliczniutkiego papierka od Primy
Po prostu musiałam go mieć...
...tylko szkoda go było zakryć...
aż nadszedł czas ostateczny i znalazlo się zastosowanie
wymagane były:
- odbitki stempli w trzech miejscach (min.) - mam kwiatki, decorki i przesłanie
- zieleń: poza tlem, są bradsy z różnych parafii i zielona mgiełka na kwiatkach

*swoją drogą jak próbowałam sobie przetłumaczyć devine diva na nasze to wychodzi mi coś w rodzaju bozkiej artystki

ulubieni bohaterowie

Tusia postawiła takie własnie wyzwanie na ATC
 a kwestia ulubionych bohaterów to temat długi i szeroki

najłatwiej było wybrać kluczem wizualnym :)
i oto prezentuję swoją bohaterkę tygodnia - Alita, obecnie Last Order:

klimaty P/A, cyborg, jednoosobowa armia, tajemice zaginionych cywilizacji
poszukiwanie samej siebie
deus ex machina
wrażliwa, uczuciowa, życzliwa, etyczna, honorowa, bezinteresowna, opiekuńcza, szczera, altruistyczna
czy napewno?
czy zawsze taka była?
czy taką pozostanie?

czwartek, 15 marca 2012

ATCWYMIANA#5

tematem był Zapach kobiety - wymianka ATC u Scrapujących Polek wg wytycznych Arte Banale:
"Tworzymy dwa takie same/podobne ATC zgodne z podanymi wytycznymi. Jedno zostawiamy dla siebie, a drugie wysyłamy wylosowanej osobie"
Tak więc pokazuję oba ATC - to które zostawiłam sobie na pamiątkę zostało już zaanektowane przez moją córeczkę.. i słuch po nim zaginął..
Portrecik odręczny - po wycięciu otrzymałam szablon rewersu i pomysł na komplet.
Użyłam /naciapałam ;P/ podbarwionej pasty strukturalnej.
Doszły embossowe odbicia kwiatków - fioletowo-brokatowe i przezroczyste.
Te drugie fajnie wybijają spod fioletowo-różowych mgiełek.

A otrzymałam taką oto ATC-książeczkę od Eweliny Piechaczek:
dam głowę, że cytat jest z filmu

poniedziałek, 12 marca 2012

imieninowa karteczka MMSC#136

jak najbardziej kobieca:
Dziś przyjechały, dosłownie przed chwilą i już pocięłam:
one moment in time
 malutkie, tylko 6x6, ale idealne do kartki

układ - the Midnight Madness Sketch Challenge MARCH:

wytyczne Kasi G. - kartki#22
- "dla kobiety
-i w dodatku z wizerunkiem kobiety
- nie używamy kwiatków
-tylko same listki - co najmniej trzy!!!"

Rameczka z wycinanki, pociągnięta złotą ecoliną /* Coco.nut: wreszcie trafiłam ;P/
ecoliną dopieszczone listki

Nie spodobał mi się portret w wersji ecolinowej, więc wykorzystałam samą rameczkę i wypełniłam ją pastą strukturalną /perłowa by lidl/
..a gdzie człowiek się spieszy, tam diabeł się cieszy..
oczywiście już 3x ciapnęłam w portrecik...

ale tak to idzie na ostatnią chwilę - przez weekend coś mnie męczyło, że nawet nie dałam rady dotrzeć na spotkanie Koła Gospodyń..

Za to fotka - cud miód. Wreszcie rozpracowałam swój aparat fotograficzny :)

sobota, 3 marca 2012

w kwestii BRAKU

Michelka postawiła trudny dla mnie temat BRAKU. Długo się zastanawiałam jak go ugryźć, z której strony podejść, jakich użyć środków. Chyba podchodzę do tego zbyt intelektualnie, ale w sumie jestem zadowolona z efektu:
baza:

detale:

przesłanie:

Kiedyś wyciągałam rower i jechałam, gdzie chciałam.
Teraz przytłacza mnie planowanie - czas, trasa, uczestnicy, ich potrzeby, co z dziećmi, itp., itd.

Przynajmniej mam rower :)

owocnego 2012

Dziś karteczka urodzinowa wg instrukcji Gosi F
girlandy - moje pierwsze :0 - z literek i flag
na nici-sianku wypełniającym jakąś przesyłkę

i rzut okiem na detale:
warstwowo
kolorowo
i słodko

zgubiłam gdzieś glossy accents, więc podparłam się mocą magika :)
też dał radę
a owoce sponsoruje lipton

Inchies pt. Miłość

Wzięłam udział w lutowej wymiance calineczek pt. Miłość
Moja interpretacja była prosta
to raczej eksperyment pn. co się da zrobić z pastą stukturalną - da się stemplować
embossowanie było problematyczne - wywiewało mi puder przed jego nagrzaniem...
moją parą była Anna Czyzyk
i otrzymałam:
lubię wymianki :)
zawsze poznam kogoś ciekawego

środa, 29 lutego 2012

cardlift

Postanowiłam do swoich wymianek dołączać jakieś swoje karteczki-podziękowania.
Przy okazji powalczyłam w ArtPiaskownicowym cardlifcie wg Fairy Di

moja wersja podkładu:
tusze pigmentowe
emboss, zielona mgiełka
ecolina biała, złota i karminowa
--a po ułożeniu wierzchniej warstwy wyszło tak:

lepszego zdjęcia już nie zrobię
trudno

moja wiosenna niespodzianka

moja nowa miłość ;P
ach! ten wiosenny powiew świeżego smaru :)

Kupiłam rower na allegro i to były chyba moje najlepsze zakupy
WYPAS
ma tam jakieś ślady długiego życia, ale to mały pikuś
Długo szukałam - od kilku lat przymierzałam się do zakupu roweru
aż wreszcie jest:
stylowa damka - Raleigh: Young Mrs. Grace to o mnie ;p
pod linkiem są świetne vintagowe plakaty - dla zainteresowanych ;)
zamknięty łańcuch i to nie tylko z zew., ale też od str. ramy
dokupiłam jeszcze osłnki boczne kół - pod kolor: czarne ze złotą nicią
bez zbędnych biegów i z hamulcem pod pedałem
lampka przednia i tylna działają!!!! na dynamo= w czasie jazdy
-odpakowałam, jak dzieci padły i wieczorową porą zrobiłam rundkę pod blokiem
światełko działa- siedzisko zachwyca: miękka podusia prosto z Włoch /styl, klasa i tradycja/

a ta podpórka to miły touch do ogólnego stylu
ot, taki wiejski rower na przejażdżki

jest cokolwiek wielki, ale za to szybko jeździ

/ciekawe kiedy zaliczę wywrotkę/

już planuję wyprawę piknikową!

i jeszcze - cytując: It’s impossible to look this breezy in a car.

Spójrzcie tu.

niedziela, 26 lutego 2012

zaproszenia na finiszu

Obiecałam siorce wypasione zaproszenia
 i wciągnęłam ją do scrapkowych zakupów
- całe to planowanie kolorów, szukanie papierów, dodatków -
a na koniec nawet zaprzęgnęłam do pracy ;P

jeszcze się wciągnie w scrapkowanie :D
i ostatnia strona zaproszenia